Scaling Labs
Case studies / Agencja pracy tymczasowej
Agencja pracy

Find Work - stały dopływ zapytań zbudowany od zera

Find Work to agencja pracy tymczasowej z ponad 10-letnim doświadczeniem, dostarczająca pracowników firmom produkcyjnym i logistycznym w całej Polsce. Potrzebowali nowego kanału, który dowozi zapytania w stałym rytmie. Od startu wysyłki w drugiej połowie marca przekazaliśmy ponad 100 leadów, średnio blisko 20 zapytań miesięcznie - również przez lipiec i sierpień.

Scaling Labs
Zespół Scaling LabsCase study
Polska6 min czytania
Agencja pracy tymczasowejPolskaOd marca 2026 - współpraca trwaStrona ↗LinkedIn ↗
100+Leadów łącznie
~20Zapytań miesięcznie
5-10Wariantów treści na segment

1. O kliencie

Find Work to polska agencja pracy tymczasowej z ponad 10-letnim doświadczeniem, działająca w całej Polsce. Dostarcza pracowników podstawowego szczebla firmom produkcyjnym, magazynowym i logistycznym, rekrutując ich z kilku kontynentów - z Europy, Azji i Ameryki Południowej - w pełni legalnie i z kompletem formalności po swojej stronie.

Wyróżnia ich to, co dzieje się po rekrutacji. Pracownicy przechodzą pełne wdrożenie i szkolenia, z instrukcjami tłumaczonymi na ich języki, a agencja organizuje zakwaterowanie i wsparcie w transporcie. Firma dostaje człowieka gotowego do pracy, a nie kandydata do samodzielnego ogarnięcia.

Potrzeba była jednoznaczna - zbudować kanał, który stale dowozi zapytania od firm potrzebujących ludzi tu i teraz.

2. Wyzwanie

Zaczynaliśmy od zera - żadnej listy, żadnej rozgrzanej infrastruktury, żadnego wypracowanego profilu odbiorcy. Do zbudowania był cały kanał, na rynku, który jest jednocześnie ogromny i rozproszony, a decyzja o pracownikach tymczasowych zapada w każdej firmie u kogoś innego.

Kanał, po który sięga wielu w branży

Cold email jest w usługach kadrowych jednym z typowych kanałów, więc skrzynka dyrektora zakładu ma już wyrobione nawyki wobec ofert agencji. Przewagi trzeba było szukać poza samą treścią - w danych, wolumenie i dostarczalności, bo na poziomie copy startuje się tu z podobnego miejsca co konkurencja.

Rynek na kilkadziesiąt tysięcy firm

Firm zatrudniających pracowników fizycznych jest w Polsce kilkadziesiąt tysięcy. Sto maili tygodniowo na takim rynku to pokrycie w tempie dekady. Dotarcie musi mieć skalę i jednocześnie zostać precyzyjne, bo granica między wysokowolumenową kampanią a spamem przebiega dokładnie tam, gdzie kończy się dopasowanie odbiorcy.

Decydent inny w każdej firmie

W dużym zakładzie o pracownikach tymczasowych decyduje dyrektor produkcji albo HR, w średnim - szef zakładu, a w firmie kilkunastoosobowej właściciel. Standardowe podejście z jedną listą stanowisk omija dużą część rynku, zanim kampania w ogóle wystartuje.

3. Jak zbudowaliśmy ten kanał

Wolumen na infrastrukturze, która go wytrzymuje

Na rynku tej wielkości o wyniku decyduje tempo pokrycia. Postawiliśmy wysyłkę wysokowolumenową na własnej infrastrukturze, z dostarczalnością pilnowaną co do skrzynki.

Punkt wyjścia był rachunkowy. Rynek liczy kilkadziesiąt tysięcy firm, a wiele z nich ma potrzebę kadrową tylko przez chwilę - kampania, która dociera do stu firm tygodniowo, mija się z większością tych momentów. Wolumen w tej branży jest warunkiem wstępnym, a dopiero na nim buduje się precyzję.

Cold mailing nigdy nie był łatwiejszy do uruchomienia i właśnie dlatego zrobił się trudniejszy - filtry coraz szybciej wyłapują nadawców, którzy prowadzą wysyłkę nieuważnie, i taka infrastruktura ląduje w spamie na długo. Nasz własny software monitoruje każdą skrzynkę i domenę osobno, pilnuje rozgrzewki i limitów, i wymienia skrzynki, które przestają performować.

Dzięki temu wolumen rósł bez odbić i bez utraty reputacji - a to na tym rynku jest realną barierą wejścia, której większość nadawców po prostu nie przechodzi.

własny software dostarczalnościmonitoring co do skrzynki

Sygnały zamiast zimnej listy

Zamiast pisać do wszystkich po kolei, szukaliśmy firm, u których potrzeba kadrowa właśnie się pali - i dopiero do nich docieraliśmy przez własny system enrichmentu.

Najsilniejszym sygnałem okazały się aktywne rekrutacje. Firma, która wystawia na portalu ogłoszenie na operatora wózka widłowego, ma potrzebę tu i teraz. Zbudowaliśmy system, który bierze nazwę takiej firmy, znajduje jej domenę, wyszukuje wszystkie osoby w organizacji, a na końcu AI wybiera z nich decydenta pasującego do profilu - dyrektora produkcji, szefa HR, a w mniejszych firmach właściciela.

Drugim sygnałem były zmiany na stanowiskach - nowy dyrektor zakładu albo nowy szef HR często rozgląda się za oszczędnościami i nowymi dostawcami, więc trafiał do osobnej ścieżki komunikacji.

Testowaliśmy też potrzeby rekrutacyjne ogłaszane na LinkedIn oraz otwarcia nowych magazynów - te sygnały dowoziły słabiej, więc zostały w kampanii sygnałem pomocniczym, a ciężar poszedł tam, gdzie były wyniki.

waterfall enrichmentAI dobiera decydentaaktywne rekrutacje

Treści per segment i persona

Do każdego segmentu poszło 5-10 wariantów treści, a każda persona dostała argument ze swojego świata - dyrektor produkcji czyta o czym innym niż właściciel.

Segmenty rozdzieliliśmy po typie zakładu i po osobie czytającej. Do produkcji piszemy o ciągłości pracy linii, do właścicieli o pieniądzach i ryzyku, do HR o presji rekrutacyjnej - ten sam produkt, trzy różne rozmowy.

Najlepiej pracowały treści edukacyjne - takie, które mówiły odbiorcy o rzeczach, o których po prostu nie wiedział. Wiadomość, z której czytelnik czegoś się dowiaduje, broni się nawet w skrzynce zalanej ofertami, bo jako jedyna coś daje, zanim o coś poprosi.

Warianty pracowały równolegle i były wymieniane na podstawie wyników - to stały proces, a nie jednorazowe ustawienie kampanii.

5-10 wariantów na segmentcontent edukacyjny

Szersze ICP i bazy, których inni nie mają

Standard branżowy to LinkedIn albo Apollo, lista stanowisk i wysyłka. My rozszerzyliśmy i profil decydenta, i źródła, z których w ogóle bierze się firmy.

W różnych firmach za pracowników tymczasowych odpowiadają różne osoby, więc obok oczywistych stanowisk dołożyliśmy alternatywne - takie, które przy budowaniu takiej kampanii nie przychodzą do głowy jako pierwsze. Zaczęły konwertować świetnie i otworzyły segment, który standardowa lista stanowisk zostawia nietknięty.

Drugim rozszerzeniem były alternatywne źródła baz. Duża część firm produkcyjnych zostawia w internecie minimalny ślad - w narzędziach opartych na LinkedIn po prostu ich nie widać, choć działają, zatrudniają i kupują. Docieramy do nich przez własne, wewnętrzne bazy danych, filtrowane po wielu źródłach, wychodząc daleko poza sam KRS.

To okazało się jedną z największych przewag w całym projekcie - piszemy do firm, do których konkurencja nawet się nie zgłasza, bo ich list po prostu nie ma.

alternatywne stanowiskafirmy bez śladu cyfrowegowłasne bazy danych

Stały dopływ zamiast zrywów

Kampania weszła w stan stały - blisko 20 zapytań miesięcznie od firm z realnymi potrzebami kadrowymi, przekazywanych na bieżąco do zespołu Find Work.

Zapytania spływają w rytmie, który da się planować - i to była dokładnie ta potrzeba, od której zaczęła się współpraca. Zespół Find Work pracuje na stałym dopływie, zamiast czekać na efekty sezonowych zrywów.

Rytm utrzymał się przez lipiec i sierpień, czyli w miesiącach, w których decydenci są na urlopach i cała branża notuje słabsze wyniki. Kampania dowoziła w wakacje po około 20 leadów miesięcznie, więc kanał nie ma sezonowej dziury, którą trzeba nadrabiać jesienią.

Najlepszym sygnałem jakości jest to, co firmy robią z wiadomością - odpowiadają szybko i często przesyłają ją wewnętrznie do właściwej osoby. Mail, który firma sama forwarduje w swoich strukturach, trafił w realną potrzebę.

Baza i sygnały pracują dalej, więc kampania ma z czego rosnąć - kolejne segmenty i kolejne warianty treści dokładamy na tym samym systemie.

~20 zapytań miesięcznierytm utrzymany w wakacje

4. Wyniki

100+Leadów łącznie

Od startu wysyłki w drugiej połowie marca do 20 sierpnia - firmy z realnymi potrzebami kadrowymi, przekazane zespołowi Find Work.

~20Zapytań miesięcznie

Średnia z całej współpracy to blisko 20 zapytań miesięcznie, a w ostatnich miesiącach kampania trzyma równe 20 - również w lipcu i sierpniu.

5-10Wariantów treści na segment

Produkcja, magazyn, HR i właściciele - każda grupa z osobnym zestawem treści, wymienianym na podstawie wyników.

Sto leadów w pięć miesięcy to wynik zbudowany na trzech rzeczach naraz - wolumenie, który daje pokrycie, dostarczalności, która ten wolumen utrzymuje przy życiu, i danych, które kierują go do firm z potrzebą tu i teraz. Kanał, którego pięć miesięcy wcześniej nie było, dziś dowozi zapytania w rytmie, wokół którego da się planować pracę handlowców.

Najmocniej widać to po wakacjach. Lipiec i sierpień są w usługach kadrowych najsłabszym okresem roku, bo decydenci są na urlopach - a kampania utrzymała w tych miesiącach około 20 leadów. Stały dopływ okazał się naprawdę stały, a nie tylko średnią rozciągniętą na dobre miesiące.

Charakter odpowiedzi mówi o kampanii więcej niż ich liczba. Firmy odzywają się szybko i przekazują wiadomości wewnętrznie do właściwych osób - wiadomość od Find Work krąży po firmie jak polecenie, a to jest dokładnie ten moment, w którym cold email przestaje być zimny.

System pracuje dalej. Sygnały rekrutacyjne odświeżają się same, baza rośnie o firmy spoza standardowych narzędzi, a warianty treści są wymieniane na podstawie wyników - więc stan stały ma z czego się poprawiać.

Ponad 100 leadów w 5 miesięcy i stały rytm blisko 20 zapytań miesięcznie - utrzymany również przez lipiec i sierpień.

5. Wnioski

Trzy zasady, które wyszły z tego projektu i które przenosimy na kolejne kampanie.

Stały dopływ mierzy się w najsłabszym miesiącu

Średnia roczna łatwo ukrywa dziurę, którą trzeba nadrabiać jesienią. Kanał, który dowozi tyle samo w lipcu co w marcu, daje działowi handlowemu coś, czego kampanie sezonowe nie dają - podstawę do planowania.

Sygnał bije listę

Firma, która właśnie wystawiła ogłoszenie o pracę, ma potrzebę dziś - firma z zimnej listy miała ją może pół roku temu. Kampania zbudowana na sygnałach trafia w momenty zakupowe, a system enrichmentu zamienia każdy sygnał w konkretnego decydenta z mailem.

Profil decydenta jest hipotezą, nie ustawieniem

Lista stanowisk, od której zaczyna większość kampanii, w praktyce omija część rynku - w mniejszych firmach decydują inne osoby niż w dużych. Dołożenie stanowisk, które nie przychodzą do głowy jako pierwsze, otworzyło segment, w którym standardowe podejście w ogóle by nie szukało.

Kanał zbudowany od zera potrzebuje kilku tygodni, żeby wejść w rytm - i dopiero wtedy zaczyna się jego prawdziwa wartość, bo przewidywalność jest tym, za co płaci dział handlowy.

6. Podsumowanie

Agencja pracy tymczasowej potrzebowała nowego kanału, który dowozi zapytania w stałym rytmie. Postawiliśmy wysokowolumenową wysyłkę na własnej infrastrukturze, targetowanie na sygnałach rekrutacyjnych z własnym systemem enrichmentu i treści rozdzielone per segment. Efekt - ponad 100 leadów w 5 miesięcy i stały rytm blisko 20 zapytań miesięcznie, utrzymany również przez wakacje.

Porozmawiajmy o Twoim pipelinie.

Porozmawiaj z nami →
Newsletter

Co dwa tygodnie nowy playbook na więcej spotkań z prospectingu

Strategie z kampanii, które właśnie prowadzimy, prosto do Twojej skrzynki.

Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Więcej case studies

Kolejne historie z podobnych rynków.

M&A Outreach / PE

Mapowanie polskiej niszy i spotkania z właścicielami dla nordyckiego funduszu PE

Trzymiesięczna współpraca z nordyckim funduszem PE, który ocenia polskie targety akwizycyjne w dystrybucji healthcare. 300+ zmapowanych firm, 65 zakwalifikowanych, 25+ umówionych spotkań z właścicielami - kampania trwa.

Medical SaaS

Medyc - 500+ pozytywnych odpowiedzi z rynku placówek medycznych

Medyc dostarcza oprogramowanie do zarządzania placówką medyczną - od rejestracji online, przez dokumentację, po rozliczenia. Współpracujemy od ponad półtora roku. Od kwietnia 2025 do sierpnia 2026 kampanie wygenerowały ponad 500 pozytywnych odpowiedzi i średnio 15-20 umówionych demo miesięcznie.

SaaS dla placówek medycznych

Medidesk - onboarding i pierwsze wyniki outboundu w sezonie urlopowym

Medidesk dostarcza system obsługi zgłoszeń pacjentów i narzędzia do analityki marketingowej dla placówek medycznych - korzysta z niego ponad 700 placówek w Polsce. Celem było zbudować i błyskawicznie przetestować kanał outbound w najtrudniejszym okresie roku. Pierwsza wiadomość wyszła pod koniec czerwca, a w ciągu kolejnych 5 tygodni przekazaliśmy 16 leadów potwierdzonych i zakwalifikowanych przez zespół Medideska.