Scaling Labs
Hospitality / Guest Experience

iLumio - 58+ pozytywnych odpowiedzi z trzech rynków hotelowych

iLumio dostarcza hotelom systemy guest experience - telewizję hotelową z serwisami streamingowymi, aplikacje gościa i sprzedaż usług przez ekran w pokoju - wraz ze sprzętem telewizyjnym. Wśród jego klientów są czołowe obiekty hotelowe w Polsce. Od końca marca do połowy sierpnia kampanie na rynku polskim, niemieckim i słowackim przyniosły ponad 58 pozytywnych odpowiedzi - każda w języku natywnym odbiorcy.

Główny wynik
58+
pozytywnych odpowiedzi w niecałe 5 miesięcy
O kliencie

Kto stoi za marką.

iLumio to polski dostawca systemów guest experience dla hotelarstwa. Ekran w pokoju obsługuje serwisy streamingowe i casting z urządzeń gościa, wyświetla informacje hotelowe i rachunek, a do tego sprzedaje - restaurację, spa i pozostałe usługi obiektu. Firma dostarcza również sprzęt telewizyjny, więc hotel może wymienić ekrany i system w jednym projekcie.

Z rozwiązań iLumio korzystają czołowe obiekty hotelowe w Polsce - od górskich resortów po miejskie sieci. Ta pozycja na rynku krajowym była punktem wyjścia do dalszego wzrostu.

Potrzeba obejmowała dwa kierunki naraz - systematyczne dotarcie do decydentów hoteli w Polsce oraz wejście na rynki zagraniczne.

Wyzwanie

Co stało na drodze.

01Zakup wraca na stół raz na kilka lat

System w pokojach wymienia się zwykle razem ze sprzętem telewizyjnym, a ten cykl obejmuje kilka lat. Oferta wysłana pomiędzy wymianami trafia do hotelu, który tematu po prostu nie ma na stole. Kampania musiała najpierw ustalić, kto jest blisko tego momentu - zanim cokolwiek zaproponowała.

02Decydent ukryty za skrzynką ogólną

Hotele publikują adresy do rezerwacji i recepcji, a osoby decydujące o inwestycjach rzadko którykolwiek z nich czytają. Część obiektów w ogóle nie zostawia w sieci śladu po dyrekcji czy właścicielu. Dotarcie wymagało kilku źródeł danych naraz i osobnej ścieżki na przypadki, w których kontaktu do decydenta zwyczajnie nie ma.

03Sieć decyduje inaczej niż obiekt niezależny

W sieci hotelowej decyzja o systemie zapada na poziomie centrali, w obiekcie niezależnym u właściciela albo dyrektora generalnego. Jedna wspólna kampania miesza te dwie struktury i do żadnej nie mówi celnie - segmenty wymagały osobnych list i osobnych treści.

Nasze podejście

Jak otworzyliśmy trzy rynki.

01Faza 1

Mapa rynku z czterech źródeł

Każde źródło wnosi inny fragment obrazu. Booking i Google Maps dają pełne pokrycie rynku z kategorią i wielkością obiektu, CWOH porządkuje status formalny, a LinkedIn prowadzi do osób - dyrektorów generalnych, właścicieli i osób odpowiedzialnych za inwestycje.

Listy od początku rozdzieliliśmy na hotele sieciowe i niezależne, bo w tych dwóch światach decyzja zapada u kogo innego i na innym szczeblu. Ten podział szedł potem przez wszystkie rynki i wszystkie fale komunikacji.

Testowaliśmy też sygnały inwestycyjne - mapowanie nowych obiektów i rozbudów. Ta ścieżka dowoziła słabiej i została wygaszona, a ciężar kampanii poszedł tam, gdzie były wyniki.

  • Booking, Maps, CWOH, LinkedIn
  • sieci vs obiekty niezależne
02Faza 2

Skrzynki ogólne jako pełnoprawna ścieżka

Standardem branżowym jest pomijanie skrzynek ogólnych - uchodzą za ślepy zaułek, którym nikt się nie zajmuje. Zbudowaliśmy dla nich osobne treści z prośbą o przekazanie do osoby odpowiedzialnej za inwestycje, bez pól personalizacji, które na adresie ogólnym brzmią fałszywie.

Recepcja i biuro hotelu przekazują takie wiadomości częściej, niż branża zakłada. Odpowiedzi przychodziły od dyrektorów i właścicieli obiektów, do których żadne narzędzie nie znalazło bezpośredniego kontaktu - w tym od hoteli z segmentu, na którym klientowi zależało najbardziej.

W wynikach ta ścieżka okazała się największym pojedynczym źródłem rozmów na wszystkich trzech rynkach. Największa kampania programu szła w całości na adresy ogólne hoteli niemieckich.

  • ponad połowa wyniku
  • prośba o przekazanie
  • zero personalizacji na siłę
03Faza 3

Pytanie o wymianę sprzętu zamiast oferty systemu

Hotel wymienia telewizory co kilka lat i to jest moment, w którym decyzja o systemie w pokojach naturalnie wraca na stół - ekran i oprogramowanie można wymienić w jednym projekcie. Zamiast pytać o potrzeby związane z systemem, pytaliśmy o plany wymiany sprzętu.

Takie pytanie czyta się inaczej niż ofertę. Odbiorca odpowiada na konkret dotyczący jego infrastruktury, a odpowiedź od razu kwalifikuje - hotel, który planuje wymianę, jest w oknie zakupowym, a ten, który właśnie wymienił, wraca do bazy z inną komunikacją za kilka lat.

Ta fala wygenerowała najlepsze zainteresowanie w całym programie i stała się fundamentem, na którym zbudowaliśmy komunikację na wszystkich trzech rynkach.

  • wejście w moment zakupowy
  • pytanie kwalifikuje
  • najlepsza fala programu
04Faza 4

Druga fala - funkcjonalności i sprzedaż przez telewizor

Założenie było proste - skoro sprzęt nie jest tematem, tematem może być to, co ekran potrafi. Pytaliśmy o funkcjonalności, których oczekują goście: serwisy streamingowe, casting z własnych urządzeń, informacje hotelowe i rachunek na ekranie.

Drugim argumentem była sprzedaż. Telewizor w pokoju potrafi sprzedawać usługi hotelu - restaurację, spa, przedłużenie pobytu - i ten wątek okazał się dla hotelarzy wyraźnie interesujący, bo zamienia koszt wymiany systemu w źródło przychodu.

Rozdzielenie tych dwóch fal miało jeszcze jedną zaletę - do tej samej bazy można było wrócić bez powtarzania się, z tematem, który dla odbiorcy był nowy.

  • funkcjonalności dla gości
  • upselling przez ekran
  • powrót bez powtórki
05Faza 5

Niemcy i Słowacja - natywnie, z testem zamiast opinii

Na rynku niemieckim targetowaliśmy obiekty od czterech gwiazdek wzwyż, z zachowaniem podziału na sieci i hotele niezależne. Treści powstały po niemiecku od razu, z gramatyką i konwencjami sprawdzanymi na poziomie audytu - w tym z formami grzecznościowymi, które w niemieckim B2B rozstrzygają o wiarygodności nadawcy.

Lokalny partner klienta zaproponował własne wersje treści, przepisane w brzmieniu, które uznał za lepsze. Zestawiliśmy obie wersje w teście - nasze uzyskały kilkukrotnie wyższy reply rate i wyższy udział odpowiedzi pozytywnych. Wiemy, jak formułować cold email i jak przenosić go między językami, i mamy narzędzia, które pozwalają pisać na poziomie natywnym - test pokazał, że to podejście wygrywa z samym wyczuciem języka.

Trzecim rynkiem była Słowacja, obsługiwana po słowacku tym samym systemem dwóch fal. Pozytywne odpowiedzi przychodziły ze wszystkich trzech rynków - również ze skrzynek ogólnych, które i za granicą okazały się pełnoprawną ścieżką.

  • 3 języki natywnie
  • test vs partner lokalny
  • DE: 4 gwiazdki i wyżej
Wyniki

Dowody, z liczbami.

58+

Pozytywnych odpowiedzi

Od końca marca do połowy sierpnia - decydenci hoteli zainteresowani rozmową o systemie, przekazywani zespołowi iLumio na bieżąco.

3

Rynki, każdy w języku natywnym

Polska, Niemcy i Słowacja - jeden system dwóch fal komunikacji, treści pisane osobno w każdym języku.

50%+

Wyniku ze skrzynek ogólnych

Ścieżka, którą branża standardowo pomija, przyniosła ponad połowę pozytywnych odpowiedzi - w tym od obiektów bez żadnego publicznego kontaktu do decydenta.

Przez niecałe pięć miesięcy program przeszedł od zbudowania bazy z czterech źródeł, przez dwie fale komunikacji, po trzy rynki w trzech językach. Do zespołu iLumio trafiło ponad 58 pozytywnych odpowiedzi od decydentów hoteli.

Dwie decyzje zbudowały ten wynik. Pierwsza to pytanie o wymianę sprzętu telewizyjnego zamiast oferty systemu - odpowiedzi przychodziły od hoteli będących w oknie zakupowym i same kwalifikowały bazę na kolejne fale. Druga to potraktowanie skrzynek ogólnych jako pełnoprawnej ścieżki - przyniosły ponad połowę wyniku, w tym rozmowy z obiektami, do których żadne narzędzie nie znalazło bezpośredniego kontaktu.

Test z rynku niemieckiego zostaje z nami na dłużej. Treści napisane naszym warsztatem, w obcym języku, uzyskały kilkukrotnie wyższy reply rate niż wersje przepisane przez lokalnego partnera - o wyniku kampanii rozstrzygnął sposób formułowania wiadomości, sprawdzony testem, a znajomość języka okazała się warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym.

Ponad 58 pozytywnych odpowiedzi w niecałe 5 miesięcy z trzech rynków w trzech językach - a ponad połowę wyniku przyniosła ścieżka, którą branża standardowo pomija.

Dostawca systemów guest experience dla hoteli potrzebował rozmów z decydentami w Polsce i na rynkach zagranicznych. Zbudowaliśmy bazę z czterech źródeł, rozdzieliliśmy sieci od obiektów niezależnych i poprowadziliśmy dwie fale komunikacji - pytanie o wymianę sprzętu telewizyjnego, a następnie funkcjonalności systemu i sprzedaż usług przez ekran. Efekt to ponad 58 pozytywnych odpowiedzi w niecałe pięć miesięcy z trzech rynków, w trzech językach natywnych.

Wnioski

Co wynieśliśmy.

Trzy zasady z tego programu, które przenosimy na kolejne rynki i branże.

  1. Pytanie trafiające w cykl zakupowy otwiera więcej rozmów niż oferta

    Hotel wymienia sprzęt telewizyjny co kilka lat i właśnie wtedy decyzja o systemie wraca na stół. Pytanie o plany wymiany znajdowało obiekty będące w tym oknie, a odpowiedzi od razu segmentowały bazę - na gotowych do rozmowy dziś i na powrót w przyszłości.

  2. O treści w obcym języku rozstrzyga test, a warsztat przenosi się między językami

    Nasze treści po niemiecku uzyskały kilkukrotnie wyższy reply rate niż wersje przepisane przez lokalnego partnera. Sposób formułowania cold emaila - struktura, długość, konkret pytania - przenosi się między językami, a narzędzia pozwalają utrzymać poziom natywny. Wyczucie języka bez tego warsztatu przegrało w teście.

  3. Skrzynka ogólna to ścieżka dotarcia, którą branża oddaje bez walki

    Ponad połowa pozytywnych odpowiedzi przyszła z adresów ogólnych hoteli - w tym od obiektów, do których nie istniał żaden bezpośredni kontakt. Recepcje przekazują dobrze napisaną wiadomość częściej, niż zakłada branżowy konsensus, a konkurencja na tej ścieżce jest najmniejsza.

Wejście na nowy rynek sprowadza się do tych samych decyzji co kampania krajowa - w kogo celować, o co zapytać i którędy dotrzeć - tylko każdą z nich trzeba podjąć od nowa, w nowym języku i bez gotowych odpowiedzi.

Scaling Labs wspiera nas kompleksowo w prospectingu - od strategii po wykonanie. Ich zaangażowanie, elastyczność i umiejętność dopasowania się do naszych potrzeb sprawiają, że czujemy ich jak przedłużenie naszego własnego zespołu.
Dawid Ślusarczyk
Dawid Ślusarczyk
Prezes Zarządu, iLumio
Co dalej

Chcesz tego samego dla siebie?

30 minut. Mapujemy, gdzie jesteś i co realnie jest możliwe.

Umów się na rozmowę