Scaling Labs
Dostarczalność

Dlaczego maile trafiają do spamu - jak z niego wyjść i jak tam nie wracać

Niski reply rate w kampaniach outboundowych ma często jedną przyczynę - wiadomości lądują w spamie. Wyjaśniamy, skąd się to bierze, jak to potwierdzić, jak ze spamu wyjść i jak do niego nie wracać.

Albert Zuszman
Albert ZuszmanFounder, Scaling Labs
8 min czytania

Wysyłasz kampanie outboundowe, próbujesz pozyskać nowych klientów, być może automatyzujesz wysyłkę - a reply rate jest bardzo niski. Bardzo możliwe, że odbiorcy tych wiadomości w ogóle nie widzą, bo trafiają do spamu.

Ten artykuł odpowiada na trzy pytania. Dlaczego maile trafiają do spamu. Jak sprawdzić, czy dotyczy to Ciebie. I co zrobić - zarówno wtedy, gdy już w spamie jesteś, jak i wtedy, gdy chcesz do niego nie trafić.

Piszemy z perspektywy nadawców zimnych maili, bo tu każdy błąd widać najszybciej. Odbiorca nie czeka na Twoją wiadomość, a filtry patrzą na ręce uważniej niż przy newsletterze.

1. Trzy powody, dla których maile lądują w spamie

Filtr antyspamowy działa jak ochroniarz przy wejściu. Ma ułamek sekundy na decyzję i podejmuje ją na podstawie dokumentów nadawcy oraz tego, co pamięta z poprzednich wizyt. Twojej oferty nie czyta ze zrozumieniem, więc poprawianie treści rzadko cokolwiek zmienia. Powody są w praktyce trzy.

  1. Skrzynka odbiorcy nie potrafi potwierdzić, kim jesteś. Odpowiadają za to trzy wpisy w ustawieniach domeny - SPF, DKIM i DMARC. Gdy ich brakuje albo są błędne, filtr traktuje Cię jak gościa bez dokumentów. Jak je ustawić, opisaliśmy prostym językiem w tekście o konfiguracji SPF, DKIM i DMARC.
  2. Twoja domena ma słabą historię. Dostawcy poczty pamiętają, jak odbiorcy reagowali na wszystko, co wcześniej wyszło z Twojej domeny i serwera - ile wiadomości oznaczono jako spam, ile odbiło się od nieistniejących adresów, ile zignorowano. Nowa domena nie ma żadnej historii, więc zaufanie do niej jest zerowe. Domena, z której ktoś wysyłał agresywnie, ma historię złą. Obie lądują w spamie, tylko z innego powodu.
  3. Odbiorcy źle reagują na to, co wysyłasz. Filtr liczy, ilu odbiorców klika „to jest spam", ilu odpisuje, ilu usuwa bez otwierania. Do tego dochodzą odbicia - twarde (adres nie istnieje, wiadomość wraca na stałe) i miękkie (skrzynka pełna albo serwer chwilowo niedostępny). Dużo twardych odbić to dla filtra dowód, że nie sprawdzasz, do kogo piszesz.
Google podaje dwa twarde progi: odsetek zgłoszeń spamu poniżej 0,10 procent, a 0,30 procent to granica, której nie wolno przekroczyć. Przy tysiącu wysłanych wiadomości jedno kliknięcie „to jest spam" mieści się w normie, trzy już wypychają Cię poza nią.

2. Skąd to się bierze w kampaniach outboundowych

Trzy powody z góry mają w praktyce cztery najczęstsze źródła - i prawie zawsze chodzi o któreś z nich.

  • Błędna konfiguracja DNS - brak któregoś z wpisów SPF, DKIM lub DMARC
  • Nowa domena bez okresu rozgrzewania - domena zarejestrowana kilka tygodni, a nawet kilka miesięcy wcześniej, z której wysyłka ruszyła od razu w pełnym wolumenie
  • Zbyt duży wolumen z jednej skrzynki - na przykład sto zimnych wiadomości dziennie wysyłanych z jednego adresu
  • Wysyłka na nieistniejące adresy - lista kupiona albo zbudowana raz i nieaktualizowana, bez weryfikacji przed wysyłką. Każda taka wiadomość wraca jako tak zwany hard bounce, a wysoki odsetek odbić obniża wiarygodność domeny w oczach dostawców poczty
Darmowe narzędzie

Sprawdź, czy Twój mail wygląda na spam

Wklej temat i treść. Dostaniesz ocenę ryzyka, listę słów, które psują dostarczalność, i zamienniki, które podnoszą odpowiedzi.

Raport na mail firmowy. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

3. Jak sprawdzić, czy jesteś w spamie

Wystarczą dwa proste testy, żaden nie wymaga wiedzy technicznej.

Pierwszy to test dostarczalności, po angielsku inbox placement test. Narzędzia do automatyzacji wysyłki mają go zwykle wbudowanego, a darmową wersję zrobisz na mail-tester.com - wysyłasz jedną wiadomość na podany adres i dostajesz ocenę w skali do dziesięciu wraz z listą błędów.

Drugi jest jeszcze prostszy. Wyślij treść, którą obecnie wysyłasz w kampanii, na kilka adresów, na które nigdy wcześniej nie pisałeś - na przykład prywatne skrzynki znajomych na Gmailu i Outlooku. Sprawdź, gdzie wylądowała. Jeśli w skrzynce odbiorczej, dobrze. Jeśli w spamie, założenie tego artykułu właśnie się potwierdziło.

4. Dwie ścieżki - wyjść ze spamu albo do niego nie trafić

Od tego miejsca artykuł dzieli się na dwie ścieżki, zależnie od tego, gdzie jesteś. Pierwsza dotyczy sytuacji, w której Twoje maile już lądują w spamie - jak z niego wyjść. Druga jest dla tych, którzy dopiero stawiają wysyłkę albo stawiają ją od nowa - jak do spamu nie doprowadzić. Zaczynamy od pierwszej.

Reputacji nie da się naprawić w trakcie wysyłki. Dlatego kolejność jest zawsze ta sama.

  1. Zatrzymaj wysyłkę. Całkowicie, nie „trochę mniej". Każda kolejna wiadomość wysłana ze spalonej domeny pogłębia problem.
  2. Włącz warm-up, jeśli jeszcze go nie masz. Warm-up to automatyczna wymiana wiadomości między Twoimi skrzynkami a siecią innych skrzynek - te wiadomości są otwierane, dostają odpowiedzi, a jeśli wpadną do spamu, są z niego wyciągane i oznaczane jako pożądane. W ten sposób Twoja domena odzyskuje wiarygodność w oczach Google i innych dostawców. Narzędzia takie jak Instantly mają warm-up wbudowany.
  3. Nie wysyłaj kampanii przez dwa do trzech tygodni. W tym czasie pracuje wyłącznie warm-up. To najtrudniejszy krok, bo wymaga cierpliwości, ale nie ma drogi na skróty.
  4. Zweryfikuj listę adresów, zanim wrócisz do wysyłki. Każdy adres przepuść przez weryfikator - my używamy MillionVerifier, bo w naszej praktyce okazał się najbardziej wiarygodny, ale istnieją też inne narzędzia, na przykład Bouncer. Adresy nieistniejące wylatują z listy.
  5. Wróć do wysyłki od trzech do pięciu wiadomości dziennie na skrzynkę i obserwuj, co się dzieje. Odpowiedzi wracają, odbić brak - podnoś wolumen stopniowo. Cisza albo odbicia - wracasz do kroku pierwszego.
Darmowe narzędzie

Zweryfikuj SPF, DKIM i DMARC na swojej domenie

Nie masz pewności, czy Twoja domena jest poprawnie skonfigurowana i czy maile z niej nie trafiają do spamu? Wpisz domenę, pokażemy stan rekordów DNS i co poprawić.

Raport na mail firmowy. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Wolisz oddać dostarczalność komuś, kto pilnuje jej codziennie?

Umów z nami rozmowę

5. Ścieżka druga - jak zapewnić dostarczalność od początku

Jeśli dopiero zaczynasz albo stawiasz wysyłkę na nowo, poniższe zasady oszczędzą Ci całego poprzedniego rozdziału. Każda z nich odpowiada jednemu z powodów, przez które maile lądują w spamie.

ZasadaWartośćDlaczego
Wpisy SPF, DKIM i DMARCwszystkie trzy, poprawniefiltr musi umieć potwierdzić, kim jesteś
Nowa domena przed pierwszą kampaniąminimum 3 tygodnie warm-upudomena bez historii nie ma zaufania, warm-up je buduje
Wiadomości dziennie z jednej skrzynkimaksymalnie 30powyżej tego dostawcy traktują skrzynkę jak masową wysyłkę
Skrzynek do zimnych maili na jednej domeniemaksymalnie 3więcej skrzynek na domenie to szybsze spalenie całej domeny
Weryfikacja adresów przed wysyłkązawsze, każdy adrestwarde odbicia to najszybsza droga do spamu

6. Skala rośnie, zasady zostają

Gdy potrzebujesz wysyłać więcej niż trzydzieści wiadomości dziennie, odpowiedź brzmi - więcej domen i więcej skrzynek, nigdy więcej z jednej. Wysyłkę rozkłada się na wiele osobnych domen, każdą rozgrzewa osobno i pilnuje dziennego limitu na skrzynkę, a narzędzia do automatyzacji robią tę rotację same i pokazują statystyki per skrzynka.

Jeśli temat brzmi jak coś, czego wolisz nie pilnować samodzielnie - odezwij się do nas. Prowadzimy wysyłkę na własnej infrastrukturze, z własnym oprogramowaniem monitorującym dostarczalność każdej skrzynki i każdej domeny osobno.

Maile trafiają do spamu z trzech powodów - brak potwierdzenia tożsamości, słaba historia domeny albo złe reakcje odbiorców. Wyjście ze spamu zawsze wygląda tak samo - stop, warm-up, dwa do trzech tygodni cierpliwości, zweryfikowana lista i powolny powrót.

Jedno warto zapamiętać na zapas. Reputacja domeny rośnie tygodniami, a spada w kilka dni, więc każda oszczędność na weryfikacji adresów i każdy pośpiech przy nowej domenie zwracają się z odsetkami - po złej stronie.

Źródła i narzędzia

  • Wytyczne Google dla nadawców poczty - Źródło progów 0,10 i 0,30 procent zgłoszeń spamu
  • Mail-tester - Darmowy test dostarczalności pojedynczej wiadomości, ocena w skali do dziesięciu
  • MillionVerifier - Weryfikacja adresów przed wysyłką - narzędzie z naszego stacku
  • Instantly - Automatyzacja wysyłki z wbudowanym warm-upem i rotacją skrzynek - link partnerski
Newsletter

Co dwa tygodnie nowy playbook na więcej spotkań z prospectingu

Strategie z kampanii, które właśnie prowadzimy, prosto do Twojej skrzynki.

Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Albert Zuszman
Albert ZuszmanFounder, Scaling Labs

Albert Zuszman prowadzi Scaling Labs, agencję prospectingu B2B z Warszawy. Od kilku lat buduje kampanie cold email i cold calling dla firm B2B, funduszy PE i zespołów wchodzących na polski rynek. Pisze o tym, co działa w realnych projektach, z liczbami z kampanii.